Decyzja banku to wynik postępowania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Jak wynika z informacji opublikowanej na stronie internetowej T-Mobile Usług Bankowych, w opinii urzędu antymonopolowego bank nienależnie pobrał prowizje od części klientów korzystających z kart debetowych. Chodzi o osoby, które w danym miesiącu wykonały transakcje bezgotówkowe uprawniające do zwolnienia z opłaty za używanie karty, ale ich rozliczenie nastąpiło później. W wyniku tego prowizja została naliczona.
Przeczytajcie także: Bank Pocztowy zwraca opłaty za wyciągi
Tymczasem zdaniem UOKiK-u w reklamach karty debetowej bank informował klientów, iż wystarczy w danym okresie wykonać transakcje bezgotówkowe o określonej wartości, by prowizji uniknąć. Komunikat był więc nieprecyzyjny, a użytkownicy plastików mogli poczuć się wprowadzeni w błąd co do faktycznych warunków zwolnienia z opłaty za kartę.
W związku z tym Alior, jako bank obsługujący karty wydane przez T-Mobile Usługi Bankowe, oferuje zwrot miesięcznych opłat za kartę debetową wydaną do konta T-Mobile oraz późniejszego konta Freemium. Dotyczy to opłat pobranych w okresie od 1 lipca 2015 roku od klientów, którzy wykonali transakcje zwalniające, ale rozliczone w późniejszym okresie i którzy zgłosili w tej sprawie reklamacje uznane przez bank za nieuzasadnione.
Przeczytajcie także: mBank musi oddać pieniądze klientom
Bank deklaruje, że w ciągu trzech miesięcy zwróci pieniądze na rachunki, do których wydane były karty. Natomiast osoby, które zamknęły już konta w TMUB, a są w grupie, której należy się zwrot, powinny w terminie do końca grudnia bieżącego roku skontaktować się z bankiem pisemnie lub telefonicznie w celu podania numeru konta, na który ma zostać przekazany zwrot.
TMUB to kolejny bank, który w ostatnim czasie został zmuszony przez urząd antymonopolowy do zwrotu pobranych, jego zdaniem nienależnie, prowizji. Ostatnio o zwrotach opłat za wyciągi papierowe informował Bank Pocztowy. Wcześniej mBank zaoferował klientom możliwość odzyskania opłat pobranych za używanie kart debetowych, a jeszcze wcześniej do zwrotów opłat zmuszone zostały Getin i Credit Agricole.