Największy ruch sklepy internetowe przeżywają w pierwszym dniu po weekendzie o godz. 11 rano oraz po godz. 20. Najrzadziej kupujecie w sieci w sobotę
To dane Krajowej Izby Rozliczeniowej pochodzące z prowadzonego przez nią systemu płatności internetowych Paybynet. Wynika z nich, że w pierwszym dniu tygodnia realizowanych jest ponad 18 proc. transakcji, przy średniej wartości zakupów wynoszącej 163 zł. W sobotę składanych jest niecałe 11 proc. zamówień.
Od zakupowego szczytu w poniedziałek liczba transakcji maleje aż do soboty, po czym od niedzieli powraca trend wzrostowy. Natomiast średnia wartość pojedynczych zakupów, również najwyższa jest w pierwszym dniu tygodnia, a osiąga najniższy poziom w niedzielę.
Przeczytaj także: W wakacje wyślecie paczkę za darmo
Zdaniem Artura Wojtczuka, odpowiedzialnego za płatności internetowe w KIR, taki rozkład transakcji może mieć kilka przyczyn. Jedna z nich to fakt, że im bliżej końca tygodnia, tym mniejsze są szanse na otrzymanie przesyłki przed weekendem. Wolicie więc zrobić zakupy na początku tygodnia, by otrzymać produkty przed piątkiem.
– Mniej zakupów w dni wolne to również pochodna stylu życia. Ten czas ludzie często spędzają poza domem i, jak zaobserwowaliśmy, im ładniejsza pogoda i dłuższy weekend, tym mniej transakcji internetowych – mówi Artur Wojtczuk.
Przeczytaj także: Paczkę nadaną na Poczcie odbierzecie w Żabce
Z rozkładu transakcji w ciągu doby wynika, że zarówno liczba, jak i wartość płatności rośnie od godz. 5, osiągając pierwszy szczyt w godzinach przedpołudniowych, między 11 a 12. Po południu ruch w sklepach internetowych zmniejsza się, żeby około godz. 17 znów powędrować w górę. Największa liczba transakcji w ciągu doby zlecana jest między godz. 20 a 21.
Z Paybynet korzystać mogą klienci kilku banków, w tym. m.in. Aliora, Handlowego, Getinu, Pekao, Millennium i Plusa. Większość rynku korzysta z rozwiązania konkurencyjnego, czyli pay by linka. Statystyka dla całego rynku może więc różnić się od danych przekazanych przez KIR.