Na podstawie danych UFG i KNF można wskazać ubezpieczycieli zbierających najwięcej składki z OC komunikacyjnego, ubezpieczeń majątkowych ogółem i ubezpieczeń na życie
Komisja Nadzoru Finansowego, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny oraz Polska Izba Ubezpieczeń w ostatnich dniach opublikowały (każde z osobna) dane dotyczące rynku ubezpieczeń. Zestaw informacji dostarczonych przez te instytucje pozwala przyjrzeć się sytuacji w branży.
W minionym roku ubezpieczyciele wypłacili 50,3 mld zł z tytułu odszkodowań i świadczeń (wzrost o 6,1 mld zł w stosunku do 2023 r.) – podała Polska Izba Ubezpieczeń. Na kwotę tę złożyło się 16,4 mld zł z ubezpieczeń na życie, 20,6 mld zł z ubezpieczeń komunikacyjnych (OC i AC) oraz 13,3 mld zł z pozostałych ubezpieczeń. Szczególnie duży wzrost wypłat odnotowano w związku z ubezpieczeniami na wypadek żywiołów (w tym powodzi) – łączna kwota sięgnęła 3,7 mld zł, czyli o 64 proc. więcej niż rok wcześniej. Odbiło to się na wyniku technicznym ubezpieczycieli, który – jak wynika z danych KNF – w przypadku tej grupy ubezpieczeń był ujemny, a strata sięgnęła prawie 259 mln zł.
Na minusie były także ubezpieczenia OC żeglugi morskiej i śródlądowej (-2,3 mln zł) i – co istotniejsze – OC komunikacyjne. W przypadku tych najpopularniejszych ubezpieczeń strata techniczna ubezpieczycieli wynosi już ponad 576 mln zł. Co ciekawe, dwóch największych ubezpieczycieli, czyli PZU i Warta, przy ogłaszaniu swoich wyników rocznych zadeklarowało, że u nich ubezpieczenia OC komunikacyjne są rentowne.
Z czego wynika ogólny negatywny wynik ubezpieczycieli oferujących OC komunikacyjne? Przede wszystkim z rosnącej wartości odszkodowań. Jest to związane ze wzrostem kosztów likwidacji szkód, na które składają się m.in. koszty usług medycznych, zwiększające się ceny części samochodowych oraz usług warsztatów. PIU podaje, że w 2024 r. średnia wartość szkody z OC sięgnęła prawie 11 tys. zł, czyli była o niemal 10 proc. wyższa niż przed rokiem. Dodatkowo z informacji udostępnionych przez UFG wynika, że w minionym roku doszło też do większej liczby zdarzeń drogowych – poszkodowani zgłosili ubezpieczycielom ponad 1,86 mln szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych, czyli o 114 tys. więcej niż w 2023 r. Szkód z OC było ponad 1 mln, a z AC – ok. 845 tys.
Widać, że te niekorzystne trendy, po długim okresie zastoju, ubezpieczyciele zaczęli korygować wartością zbieranej składki. Ta w ubezpieczeniu OC wzrosła o 12 proc. – do 17,5 mld zł, a w AC – o 10 proc. do 13,8 mld zł (dane PIU). Jednocześnie średnia wartość składki nie wzrosła tak dynamicznie jak średnia wartość szkody – za OC w 2024 r. średnio kierowcy płacili 538 zł, czyli o 5 proc. więcej niż rok wcześniej.
Jak na tym niełatwym dla siebie rynku poczynali sobie poszczególni ubezpieczyciele? Tego dowiedzieć się można z danych UFG dotyczących wartości składki przekazywanej przez zakłady ubezpieczeń na rzecz Funduszu. Pod względem zbieranej składki z OC lidera, czyli PZU, konsekwentnie goni Warta. Największy polski ubezpieczyciel miał w minionym roku 4,55 mld zł składki przypisanej, czyli o 8 proc. więcej niż rok wcześniej. W tym czasie Warta urosła o 18 proc., do 4,06 mld zł. Na przestrzeni roku PZU straciło 1 proc. udziału w rynku (i ma obecnie 25 proc.), a Warta tyleż samo zyskała (z 21,3 proc. do 22,3 proc.). Pierwszą trójkę zamyka Ergo Hestia z 2,9 mld zł składki (wzrost o 10 proc.) i 16 proc. udziału w rynku.
Ambitnie ku podium dąży Uniqa, która urosła w ciągu roku o 40 proc. – do 1,8 mld zł składki. Spośród ubezpieczycieli z pierwszej dziesiątki w porównaniu rok do roku składki przybyło też Allianzowi (o 24 proc., do 446 mln zł), Generali (o 17 proc., do 496 mln zł) i TUW-owi (o niespełna 5 proc., do 326 mln zł). Skurczyły się natomiast portfele Compensy (o 1 proc., do 762 mln zł), InterRiska (o 1 proc., do 281 mln zł) oraz Link4 (o 4 proc., do 762 mln zł).
Wśród najmniejszych ubezpieczycieli warto odnotować dynamiczny wzrost Triglavu, którego polisy sprzedaje insurtech Trasti – ubezpieczyciel zgarnął prawie 210 mln zł składki, czyli o 80 proc. więcej niż rok wcześniej. Szybko rośnie też PKO Ubezpieczenia – w ciągu roku poprawiło swój wynik o 68 proc. – do 145 mln zł zebranej składki. Rośnie też biznes DallBogga, który w 2023 r. dopiero debiutował i zebrał wtedy niecałe 18 mln zł, teraz ma już 123 mln zł przypisu. W wynikach UFG widać także, że operacyjnie wystartował Genertel. Sprzedaż ruszyła w IV kw. 2024 r., więc składka jest na razie symboliczna.
Z kolei w przypadku wefoxa widać, że ubezpieczyciel zaciągnął hamulec – wolumen zbieranej przez niego składki skurczył się o 20 proc. rok do roku (do 165 mln zł). Przypomnę, że akcjonariusze tego insurtechu zdecydowali o zakończeniu działalności w charakterze towarzystwa ubezpieczeń. Poskutkowało to sprzedażą polskiego biznesu wefoxa czeskiemu Directowi, który szykuje się obecnie do oficjalnego startu w Polsce.
Na wykresie poniżej zobrazowany został wyliczony na podstawie danych UFG udział poszczególnych ubezpieczycieli w rynku OC komunikacyjnego. Po kliknięciu w karty wykresu, można porównać zmiany jakie zaszły między 2024 r. a 2023 r.
Z danych UFG można dowiedzieć się także, że na koniec 2024 r. liczba aktywnych polis OC przekroczyła 29,7 mln, zaś polis AC – 7,7 mln. Oznacza to, że coraz więcej pojazdów ma także dobrowolne autocasco, bo stosunek liczby polis AC do OC wzrósł z 25,7 proc. na koniec 2023 r. do 26,1 proc. na koniec 2024 r.
Jeśli zaś spojrzeć na całe ubezpieczenia majątkowe, to według danych PIU ubezpieczyciele zebrali niecałe 62,1 mld zł składki (o 11 proc. więcej niż rok wcześniej). Tabele statystyczne, publikowane przez KNF, pozwalają zaś przyjrzeć się temu, które firmy przodują w zakresie zbieranej składki.
PIU podaje, że z ubezpieczeń na życie w 2024 r. zebrano 23,6 mld zł składki, czyli zaledwie o 3,5 proc. więcej niż przed rokiem. Poniższa tabela, bazująca na danych KNF, pokazuje, komu przypadła największa część tego tortu.