Dotychczas startup był finansowany wyłącznie ze środków założyciela – Aliego Niknama
Holenderski fintech Bunq, który rozpoczął działalność w połowie poprzedniej dekady, osiągnął wartość 1,9 mld dolarów. Wszystko za sprawą rundy finansowania, w której uczestniczyli założyciel i szef startupu, Ali Niknam, a także Pollen Street Capital. Zdecydowana większość z zainwestowanych 228 mln dolarów pochodziła od tego ostatniego podmiotu. Pozyskane środki mogą być przeznaczone m.in. na przejmowanie mniejszych firm z sektorów finansowego i technologicznego.
Chociaż Bunq działa na rynku od kilku lat i zdołał już zgromadzić ponad jeden miliard euro na depozytach użytkowników, to po raz pierwszy poszukał zewnętrznego finansowania – sytuacja na rynku rzadko spotykana. Do niedawna rozwój firmy wspierał z własnej kieszeni wspomniany już Ali Niknam. Serwis techcrunch.com podaje, że założyciel zainwestował w swój biznes już przeszło 116 mln dolarów.
Dotychczas firma skupiała się na rozwoju usług i chciała uniknąć dodatkowego obciążenia, jakim jest spełnianie wymagań inwestorów. Biznes osiągnął już jednak odpowiednie rozmiary i dojrzał, jest gotowy na zwiększanie skali, a to wymaga pokaźnych funduszy. Co ciekawe, proces przejmowania mniejszych podmiotów już się rozpoczął – Bunq wprowadzi w swoje struktury irlandzką firmę pożyczkową Capitalflow Group, która wcześniej należała do obecnego inwestora – Pollen Street Capital.
Bunq jest znany klientom z Polski, w serwisie cashless.pl mogliście o nim przeczytać po raz pierwszy dwa lata temu. Fintech oferuje rachunek i kartę płatniczą, którymi można zarządzać z pomocą aplikacji. Ciekawym produktem jest Bunq Travel, czyli karta przedpłacona, która działa tak jak kredytówka. Fintech upraszcza dzielenie rachunków, tworzenie subkont itd. Spółka oferuje kilka planów taryfowych, w przypadku klientów indywidualnych opłaty wynoszą od 3 do 18 euro miesięcznie.